sobota, 18 września 2021

nalewka nagietkowa

 Hej! 

Ten trunek na zdjęciach to nalewka z kwiatów nagietka:) Pomaga przy sytuacjach stresowych, stanach wyczerpania i osłabienia organizmu. Łagodzi stan zapalny migdałków. Można ją stosować zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie. 

UWAGA: preparaty z nagietkiem mogą uczulać dlatego aby uniknąć niepożądanych działań lepiej skonsultować się z lekarzem lub zielarzem.

Przepis:

60 g suszonych płatków nagietka zalać 500 ml wódki 40%. Szczelnie zamknąć i odstawić na dwa tygodnie w ciepłe miejsce bez zasięgu promieni słonecznych. Co drugi dzień wstrząsnąć naczyniem. Po dwóch tygodniach zawartość słoika przelać przez gazę i przecisnąć. Następnie ponownie przelać ale tym razem przez papierowy filtr do kawy. Gotową nalewkę przelać do butelki i odstawić do spiżarki. Używać w razie potrzeby.




Pozdrawiam Justyna 

44 komentarze:

  1. Nigdy nie robiłam nalewki z nagietka. Dobrze, że można stosować ją zewnętrznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie. To mój debiut. Dużo czytałam i uznałam, że warto ją mieć w spiżarce:)

      Usuń
  2. Super pomysł, nie wiedziałam, że z nagietka można zrobić nalewkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie działanie tej naleweczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W smaku jest troszkę gorzkawa, ale jaka mocna skubana :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Oj tak, nasze łąki to prawdziwe skarbnice pożytecznych ziół i kwiatów. :)

      Usuń
  5. Super pomysł, coś dla mnie, przy sytuacjach stresowych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehhe moja koleżanka stwierdziła ostatnio, że potrzebuje wiadra tej nalewki na jej sytuacje stresowe :D

      Usuń
  6. W życiu o czymś takim nie słyszałam :) Nagietek zawsze wydawał mi się lekko słodkawy w smaku - przynajmniej w różnych mieszankach herbacianych. A jaki jest w nalewce?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie slyszałam o takiej wersji, ale z chęcią bym spróbowała!
    Pozdrawiam Kolorowo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam zieloną herbatę z płatkami nagietka, taka nalewka musi być pyszna, super pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też piję dużo zielonej herbaty, czasem z dodatkami jak np. płatki nagietka, ale nalewka jest specyficzna, mocna i gorzkawa;)

      Usuń
  9. Nalewki nagietkowej jeszcze nie próbowałam, za to często sięgam po napary z nagietka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to dla mnie zupełna nowość, chociaż jestem fanką nalewek, zwłaszcza takich rozgrzewających :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to ta napewno rozgrzeje. Jest naprawdę mocna mimo, że tylko na wódce a nie na spirytusie;)

      Usuń
  11. Nie słyszałem w jakich sytuacjach stosuje się nalewkę z nagietka. Chętnie bym przeczytał.
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy samodzielnie noie robiłam nalewki, a tym bardziej z nagietka- idzie jesień zatem może warto spróbować :-)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z nagietka robiłam pierwszy raz, ale wyszła. Telepałam tym słoikiem co dwa dni i wytelepałam ;D
      Pozdrowienia:)

      Usuń
  13. Mój ojciec byłby wniebowzięty. Swoją drogą fajna butelka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealna na jesienne i zimowe wieczory :D

    OdpowiedzUsuń
  15. pokażę teściowej:D ona kocha robić nalewki:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nagietek w kosmetykach uwielbiam, ale „do wewnętrznego użytku’’ mnie nie przekonuje...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w smaku jest gorzkawy w nalewce. Ale fajnie, że można go stosować na skórę:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. Uwielbiam takie kwiatowe eksperymenty! Kwiaty nagietka są rzeczywiście niezwykle pożyteczne. Bardzo chętnie skorzystam z tego przepisu. Płatki także są wspaniałe na skórę. Ja mam przepis na ciastka z nimi. Mam plan umieścić na blogu ale kiedy to będzie tego nie wiem! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciastka? To ja chcę przepis:D chętnie wypróbuję bo napewno są pyszne:) Pozdrawiam mocno mocno :)))

      Usuń
    2. Tylko muszę odnaleźć ten przepis, gdzieś go mam. Wrzucę na bloga jak zrobię do niech ilustracje ;) Tak są pyszne! Pozdrawiam również bardzo! :)

      Usuń
  18. ..witam serdecznie Justynko, nigdy nie piłam takiej naleweczki.. świetne zdjęcia! ..super notka, dzięki Tobie poszerzam wiedzę na temat ziół i kwiatów :)
    .. zapiszę sobie przepis, może się kiedyś przyda ;)

    - pozdrawiam cieplutko i serdecznie, życzę moc uroczych chwil ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja również przesyłam moc serdeczności:))) a ziołami i kwiatami interesuję się coraz bardziej więc w tym miejscu będą napewno pojawiać się przepisy z ich wykorzystaniem;)
      Buziole:*

      Usuń
  19. Sama nalewek nie robię, ale zawsze mam jakąś w zanadrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czyli w sam raz dla mnie. Szczerze pierwszy raz slysze o nalewce z nagietka. Warto by bylo sprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałąm o zdrowotnych właściwościach nagietka, ale o nalewce pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń