"Cudaczek -
Wyśmiewaczek" to zbiór opowiadań dla dzieci z 1947 r. o małym wrednym
stworku. Ale dziś nie o nim. Dziś o czymś słodkim :) Cudaczka-Wyśmiewaczka
zostawiamy a robimy cudaka czyli miodowe placki przełożone masą z kaszki manny.
Chyba w każdej rodzinie to ciasto jest nazywane inaczej ponieważ spotkałam
się np. z nazwą Michałek. Jak zwał tak zwał a summa summarum ciacho jest
pycha. Zwłaszcza na drugi dzień:D (gdy placki zmiękną). Może być ciekawą
propozycją na zbliżające się wielkimi krokami Święta Bożego Narodzenia. Ja z
podanego niżej przepisu upiekłam 3 placki ale śmiało można upiec i 4.
Ciasto:
1/2 kg mąki
1 kostka margaryny
1/2 szklanki cukru
2 jajka
torebka cukru waniliowego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki miodu
Z tych wszystkich składników zagnieść ciasto.
Podzielić na 3 lub 4 części i upiec.
Krem:
1/2 l mleka
5 łyżek kaszki manny.
Zagotować kaszkę i ostudzić.
Kostkę masła (np. roślinnego) utrzeć z 1/4
szklanki cukru pudru. Dodać ostudzoną kaszkę i utrzeć na jednolitą masę. Pod
koniec dodać kilka kropli soku z cytryny lub kwasku cytrynowego. Masą
posmarować placki. Można polać polewą czekoladową (rozpuścić kilka kostek
czekolady w odrobinie mleka w kąpieli wodnej). Można posypać kolorową posypką.